Miejska Biblioteka Publiczna
im. Zbigniewa Załuskiego w Gryficach

Miejska Biblioteka Publiczna
im. Zbigniewa Załuskiego w Gryficach

Miejska Biblioteka Publiczna
im. Zbigniewa Załuskiego w Gryficach

Miejska Biblioteka Publiczna
im. Zbigniewa Załuskiego w Gryficach

Miejska Biblioteka Publiczna
im. Zbigniewa Załuskiego w Gryficach

Paulina Jarmużewska - II miejsce

Paulina Jarmużewska - Laureatka II miejsca

Urodziłam się 7 marca 1990 w Resku. Od klasy pierwszej podstawowej mieszkam w Gryficach.

Studiuję Pedagogikę Wczesnoszkolną i Przedszkolną. Kocham książki i muzykę. Interesuję się kulturą japońską.

Pisanie wzięło się niewiadomo skąd, ale staram się o nie troszczyć. W szufladach mam niezliczoną ilość opowiadań, z których jestem bardziej lub mniej dumna.

Teraz staram się skończyć moją pierwszą poważną i tylko moją, wielostronicową książkę.

Mam nadzieję, że się uda!

Paulina Jarmużewska

Klub literacki

Zacząłem pisać, gdy skończyłem siedem lat. Zaczęło się od idiotycznych, nic nieznaczących opowieści na dobranoc dla mojego kota. Pełne koślawych, pierwszych liter i błędów ortograficznych. Gdy trochę podrosłem, zapisałem się do koła literackiego. Byłem tam jedyną osobą, która traktowała pisarstwo poważnie. Reszta niewychowanych smarkaczy przychodziła tylko po to, by zabić jakoś czas w deszczowe popołudnia.

Ja lubiłem deszcz. Szczególnie ten jesienny, brudny i szary… zbyt zimny, by w nim spacerować. Pisarze traktują pogodę bardzo sentymentalnie. Wiosną, gdy deszcze były już rzadkością, zostawałem w klasie sam.

Prawie sam… Na drugim końcu sali, z głową rozłożoną wygodnie na piórniku siedział chłopak.

Aleksander.

 

Odkąd pamiętam przychodził na te zajęcia, ale jeszcze nigdy nie widziałem by pisał. Nigdy.

Jego zeszyt był pusty i nieskazitelnie czysty. Bez choćby najmniejszych bazgrołów czy koślawych rysunków dla zabicia nudy. Spodziewałem się, że gdy słońce przygrzeje mocniej też zniknie, pozostawiając mnie w końcu w ciszy. Wyłącznie z przyjaciółką wyobraźnią. Ale jednak został.

Aleksander miał jasną skórę, ciemne, krótkie włosy i niebieskie oczy świecące bystrością, chłodem i niedostępnością. Ani razu nie zamieniliśmy słowa.

W liceum zdobyłem kilka nagród w konkursach i nawet udało mi się opublikować parę krótkich opowiadań w gazetach. Zostałem, więc wybrany przez dyrektora do, niespodzianka, założenia koła literackiego, by inni zdolni, młodzi ludzie jak ja mogli się rozwijać.

Gówno prawda.

Znów spędzałem godziny w samotności.

Do czasu.

Wychodziłem właśnie do domu. Pakowałem starannie długopisy do torby, gdy ktoś zapukał do drzwi. Westchnąłem ciężko otwierając je. Pierwsze, co ujrzałem to szerokie plecy. Chrząknąłem zniecierpliwiony. Plecy odwróciły się do mnie powoli, prawie że teatralnie, ukazując mi twarz, o której przez wakacje zdążyłem już zapomnieć.

Aleksander.

– Są jeszcze miejsca w tym twoim klubie? – ziewnął.

Bezczelny.

– Nie – syknąłem omijając go.

Następnego dnia czekał pod salą.

Nowe nr telefonów:

MBP Gryfice

887 337 555

887 338 555

Filia Górzyca

798 981 317

Filia Ościęcin

798 655 990

Filia Trzygłów

798 981 380

Wynajem sal

Lista gości

Odwiedza nas 17 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik odwiedzin

Użytkowników:
2
Artykułów:
582
Odsłon artykułów:
1348079
Akceptuj pliki cookies na tej stronie

EU Cookie Directive Module Information